Zagroda nad Bugiem Wojtkowice Glinna
Zagroda nad Bugiem w Wojtkowicach-Glinnej to miejsce, gdzie agroturystyka wciąż znaczy to, co powinna – prawdziwe gospodarstwo z polami, lasem, ogrodem i zwierzętami, które przyjmuje gości nie jako główny biznes, ale jako część życia na wsi. Położona zaledwie 150 metrów od rzeki Bug, na skarpie z widokiem na meandrujące zakola, oferuje coś więcej niż tylko nocleg – daje możliwość uczestniczenia w codzienności podlaskiej wsi.
Gospodarstwo prowadzi rodzina Młynarczuków. Pan Bolesław jest piątym pokoleniem, które tu gospodaruje, a gdy w 2000 roku postanowił zbudować na skarpie domek dla gości, sąsiedzi się podśmiewali. Dziś w okolicy Wojtkowic co drugie gospodarstwo oferuje pokoje, ale Młynarczukowie podkreślają różnicę – oni wciąż mają prawdziwą agroturystykę, bo oprócz obsługi gości prowadzą pełnowymiarowe gospodarstwo rolne.
- codzienny rytuał przeprawy krów przez Bug
- możliwość pomocy w gospodarstwie
- drewniany domek dla dzieci z zabawkami
- świeże jedzenie prosto z ogrodu
- bliskość do lasów obfitujących w grzyby
Pływające krowy i życie gospodarskie
Największą atrakcją Zagrody jest codzienny rytuał, którego nie znajdziemy w żadnym przewodniku turystycznym – przeprawianie krów przez Bug. Gospodarstwo ma osiem krów, które codziennie przepływają na drugą stronę rzeki na pastwiska. Goście mogą nie tylko to zobaczyć, ale też wziąć udział w całym procesie.
Obora stoi pośrodku posesji i można do niej zajrzeć w każdej chwili. Chętni pomagają przy dojeniu, karmią zwierzęta, obserwują gospodarskie prace. To nie jest inscenizacja dla turystów – to normalne życie rodziny, która od pokoleń uprawia ziemię i hoduje zwierzęta. Na podwórzu kręcą się kury i indyki, w ogrodzie rosną warzywa, a w sadzie dojrzewają owoce.
Gospodarstwo Młynarczuków działa nieprzerwanie od 2000 roku i jest jednym z pionierów agroturystyki w okolicach Ciechanowca. Gdy zaczynali, byli jedni z pierwszych – teraz są wzorem dla innych.
Dla kogo jest Zagroda nad Bugiem
Rodziny z dziećmi znajdą tu raj. Specjalnie dla najmłodszych gości postawiono drewniany domek z pełnym meblowym wyposażeniem, zabawkami i tarasem. Niektóre dzieci bawią się w nim cały dzień i nic więcej im nie trzeba. Do tego zwierzęta gospodarskie, rzeka w odległości spaceru, las tuż obok i łąki, po których można biegać bez ograniczeń.
Miłośnicy grzybów to stali bywalcy – przyjeżdżają ze swoimi suszarkami, bo okoliczne lasy obfitują w grzyby przez większą część sezonu. Las znajduje się zaledwie 50 metrów od gospodarstwa, więc poranną wyprawę można zacząć jeszcze przed śniadaniem.
Osoby szukające spokoju i odcięcia od miejskiego zgiełku docenią widok z tarasu, bliskość natury i ciszę przerwaną tylko odgłosami zwierząt i szumem Bugu. Wielu gości przyjeżdża właśnie po to – żeby po prostu być, patrzeć na rzekę i las, oddychać.
Wyżywienie prosto z gospodarstwa
W Zagrodzie nad Bugiem rzadko ktoś jeździ do sklepu. Jajka są od własnych kur, warzywa z ogrodu i szklarni, mleko od krów – więc też swojskie masło i sery. Owoce z sadu i lasu, grzyby z pobliskich lasów. Pani Dominika, córka pana Bolesława, która teraz współprowadzi gospodarstwo, skończyła kilka szkoleń serowarskich i robi różne rodzaje serów – głównie podpuszczkowe, ale też dojrzewające i wędzone.
Goście dostają do jedzenia dokładnie to, co jedzą gospodarze. Domowe zupy, podlaskie placki i kartacze, kompoty, kiszonki, dżemy. Gdy jest czas, pieczony jest chleb na zakwasie w specjalnym piecu chlebowym. Do tego baba ziemniaczana, kiszka ziemniaczana, domowy smalec, wyroby mięsne i ciasta.
Zagroda oferuje całodzienne domowe wyżywienie, ale goście mają też możliwość samodzielnego przygotowania posiłków w dostępnej kuchni z pełnym wyposażeniem.
Zakwaterowanie i infrastruktura
Do dyspozycji gości jest pięć apartamentów, każdy z osobną łazienką. To daje komfort i prywatność, nawet gdy wszystkie pokoje są zajęte. Wspólna przestrzeń obejmuje kuchnie z wyposażeniem, salon z kominkiem oraz taras widokowy z rozległym widokiem na Bug i las.
Gospodarstwo funkcjonuje całorocznie, więc można przyjechać zarówno latem na grzybobranie i kąpiele w rzece, jak i zimą na spokojny wypoczynek przy kominku. Położenie na skarpie daje dodatkowy atut – nawet w deszczowe dni widok z tarasu robi wrażenie.
Zagroda znajduje się na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Dolina Bugu i Nurca, gdzie meandrujące zakola rzeki stanowią ostoję dla wielu cennych gatunków ptaków i innych zwierząt.
Okolica i atrakcje w pobliżu
Wojtkowice-Glinna to niewielka miejscowość w gminie Ciechanowiec, około 130 kilometrów od Warszawy. Leży na trasie turystycznej do Białowieży, więc wygodnie można tu zatrzymać się w drodze lub jako bazę wypadową do zwiedzania Podlasia.
Sam Ciechanowiec, oddalony kilka kilometrów, słynie z Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka – jednego z największych skansenów rolniczych w Polsce. Dolina Bugu oferuje możliwości spływów kajakowych, wędkowania i obserwacji ptaków. Rzeka Nurzec, której dolny odcinek znajduje się w pobliżu, to kolejne miejsce wartościowe przyrodniczo.
Dla osób zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem okolica oferuje szlaki rowerowe i piesze, a zimą można uprawiać narciarstwo biegowe. Las tuż przy gospodarstwie to doskonałe miejsce na spacery o każdej porze roku.
Informacje praktyczne – dojazd, kontakt, ceny
Zagroda nad Bugiem znajduje się pod adresem Wojtkowice-Glinna 26 (kolonia), 18-230 Ciechanowiec. Z Warszawy można dojechać w około dwie godziny, jadąc drogą krajową w kierunku Białegostoku, a następnie skręcając w stronę Ciechanowca.
Kontakt z gospodarstwem możliwy jest pod numerami telefonów: +48 86 277 26 80, +48 694 618 790 oraz +48 509 805 563. Gospodarstwo ma również stronę internetową www.zagrodanadbugiem.pl, gdzie można sprawdzić dostępność miejsc i umówić się na pobyt.
Szczegółowe ceny warto ustalić bezpośrednio z właścicielami, ponieważ zależą od sezonu, liczby osób i wybranego wariantu wyżywienia. Gospodarstwo oferuje elastyczne podejście – można wynająć apartament ze śniadaniem, z pełnym wyżywieniem lub tylko nocleg z możliwością korzystania z kuchni.
Na wizytę warto zarezerwować przynajmniej weekend, żeby mieć czas na spokojne oswojenie się z rytmem gospodarstwa, udział w codziennych pracach i eksplorację okolicy. Miłośnicy grzybów planują zwykle dłuższe pobyty, szczególnie we wrześniu i październiku, gdy las obfituje w borowiki i podgrzybki.
