Trzech członków jednej rodziny znalazło się w rękach policji po dwóch atakach na mężczyzn w powiecie zambrowskim. Do pierwszego doszło w mieszkaniu w Zambrowie, do drugiego kilka godzin później w Rutkach-Kosakach. Podejrzani to 56-letni ojciec oraz jego synowie w wieku 19 i 25 lat.
Atak w mieszkaniu, a później na ulicy
W Zambrowie funkcjonariusze zastali pod blokiem 51-latka. Z jego relacji wynikało, że odwiedzał znajomą, kiedy do lokalu weszli 56-latek i jego młodszy syn. Według zgłoszenia obaj pobili go, a następnie wyprowadzili na zewnątrz i zostawili przed budynkiem. Starszy z napastników miał mu także grozić śmiercią.
Kolejne zgłoszenie dotyczyło 59-latka z Rutek-Kosak. Jak ustalił dzielnicowy, w pobliżu mężczyzny zatrzymał się samochód. Wysiedli z niego 25-latek i 56-latek, po czym młodszy zaczął bić 59-latka po całym ciele.
Chwilę później z BMW wyszedł również 19-latek i przyłączył się do ataku. Gdy pokrzywdzony znalazł się na ziemi, obaj bracia mieli go kopać.
Zatrzymania i zarzuty dla ojca oraz synów
Policjanci powiązali oba zdarzenia z tą samą rodziną i zatrzymali BMW, którym mieli podróżować podejrzani. W aucie byli ojciec i 19-letni syn. Podczas interwencji 56-latek miał naruszyć nietykalność cielesną dzielnicowych, znieważyć ich oraz grozić im śmiercią. Trzeciego z mężczyzn kryminalni zatrzymali w jego domu.
Każdy z zatrzymanych usłyszał zarzuty. 25-latkowi zarzucono pobicie o charakterze chuligańskim; grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Jego 19-letni brat odpowie za udział w obu pobiciach, przy czym czyn w Zambrowie zakwalifikowano jako chuligański. Prokurator objął obu dozorem policyjnym i zakazał im zbliżania się do pokrzywdzonych oraz kontaktowania się z nimi.
Wobec 56-latka przedstawiono trzy zarzuty. Dotyczą pobicia 51-latka, kierowania pod jego adresem gróźb karalnych, a także zachowania wobec interweniujących policjantów. Sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu; mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
Źródło: Aktualności KPP Zambrów
